Gravity

Gdybym był złośliwy, to bym napisał, że to taki „film o facecie w łódce” tylko w kosmosie ;] Bullock jęczy i męczy, a aktorsko wypada przeciętnie na tle epizodycznej roli ironicznego Clooney’a. Momentami film dobrze sprawdza się jako thriller, tylko szkoda że napięcie często siada, głównie za sprawą płaskiego scenariusza. Efekty bardzo dobre i właściwie to jest główny powód, dla którego warto zobaczyć „Gravity” w kinie.

Write a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *