Captain Phillips

Captain Phillips

Paul Greengrass potrafi utrzymać widza na brzegu fotela przez cały film. Po fantastycznie zmontowanym „Ultimatum Bourne’a” robi to ponownie. To nadal sensacyjniak, tyle że doprawiony dużą dawką dramatu jednostki, walki o przetrwanie w sieci somalijskich piratów. Ostatnie 5 minut to wyciskacz łez, gdzie Hanks przechodzi sam siebie i jak zazwyczaj jego role doprawione były szczyptą banalnego humoru, tak tutaj nie ma na to miejsca. Kreacja absolutnie doskonała, której nie miał od czasów Forresta Gumpa. Bardzo warto.

Write a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *